1974

Anekumena, koncert na 89 instrumentów

 

Anekumena, koncert na 89 instrumentów

O kompozytorze

Czytaj więcej

O utworze

Anekumena, koncert na 89 instrumentów

Barbara Buczek nigdy nie zabiegała o kompozytorską sławę, oddając się całkowicie twórczości, pracy pedagogicznej i naukowej. Jej profesor kompozycji, Bogusław Schaeffer, przez lata zwracał uwagę na wybitny talent swojej uczennicy, godny – jak twierdził – światowego rozgłosu. Mimo to Barbara Buczek pozostaje, także we własnym kraju, artystką prawie nieznaną, by nie rzec – zapomnianą. Badacze historii muzyki XX wieku tłumaczą tę niepamięć stylistyczną odrębnością twórczości artystki, nieporównywalnej do żadnego z nurtów, które w jej czasach absorbowały uwagę polskich kompozytorów. Sam tytuł Anekumena oznacza wszak w języku starogreckim tereny niezamieszkałe przez człowieka, nietknięte ręką ludzką. Barbara Buczek dostrzegła podobnie niezagospodarowane obszary w orkiestrze symfonicznej, wyeksploatowanej, zdawałoby się, do granic możliwości…

Anekumena. Koncert na 89 instrumentów składa się z siedmiu części, z których można tworzyć warianty, wybierając tylko niektóre i dowolnie je zestawiając. Stanowią one konstelacje zmiennych faktur, temp, modeli dynamicznych, sposobów artykulacji, w nietypowy sposób zestawianych barw dźwiękowych. Powstają w ten sposób nowe jakości brzmieniowe. Można by przypuszczać, że Buczkówna wychodzi od doświadczeń sonorystycznych dekady lat 60., jednak z witalistycznym sonoryzmem utwór ten nie ma nic wspólnego! Anna Zawadzka-Gołosz, profesor krakowskiej Akademii Muzycznej i dawna studentka twórczyni Anekumeny, twierdzi, że konstruowanie podobnie skomplikowanych faktur dostrzec można w twórczości wielu kompozytorów tworzących dziś, np. Kaiji Saariaho. „Nietrudno też o skojarzenie z myśleniem »bio-formą« Griseya, z ową oddychającą narracją wdechów i wydechów” – pisała Zawadzka-Gołosz w 2014 roku. Tomasz Biernacki w artykule wspomnieniowym w „Ruchu Muzycznym” z maja 2014 roku dostrzega prekursorstwo artystki wobec „nowej złożoności” (new complexity), nurtu w muzyce, który w latach aktywności Barbary Buczek był w Polsce prawie nieznany. 

Niezwykle skomplikowana partytura, mierząca metr wysokości, została osobiście rozpisana przez kompozytorkę. Dyspozycja rozmieszczenia na estradzie zestawianych parami instrumentów niewiele ma wspólnego z tradycyjnym podziałem na grupy. Sugeruje raczej solistyczny charakter partii każdego z 89 elementów tego złożonego organizmu. Podczas Warszawskiej Jesieni w roku 1975 wykonane zostały tylko trzy części utworu. Kompozytorka wolała usłyszeć uszczuploną wersję niełatwego dzieła, niż dokonać jakichkolwiek koncesji na rzecz wykonawców i słuchaczy. Pozostała bezkompromisowa, zamknięta w swoim świecie wartości, którym służyła z pasją i oddaniem. Nazwała nawet swoją twórczość „autystyczną”, a w jednym z wywiadów stwierdziła, że „stała się ofiarą własnego fanatyzmu”. Anekumena dedykowana jest Bogusławowi Schaefferowi, który w rozmowie z Adamem Wiedemannem, opublikowanej w „Znaku” w 1995 roku, stwierdził, że to dzieło Barbary Buczek, podziwiane przez Nona i Haubenstocka, jest wciąż w muzyce europejskiej „najobfitszą w inwencje fakturalne partyturą”.

 

Barbara Buczek pozostaje, także we własnym kraju, artystką prawie nieznaną. Jej najbardziej znany utwór dedykowany jest Bogusławowi Schaefferowi, który pierwszy dostrzegł talent artystki. Anekumena, to w języku starogreckim tereny niezamieszkałe przez człowieka, nietknięte ręką ludzką. Barbara Buczek, dostrzegając takie obszary w orkiestrze symfonicznej, zestawia instrumenty w nietypowy sposób i tworzy w ramach 7 części niezliczoną ilość układów fakturalnych. Ten zabieg czyni ją prekursorką nurtu określanego jako „nowa złożoność”.

Czytaj więcej

 

Aplikacje

Edukacja

Mix stulecia

 

Facebook

Youtube

Patronat Narodowy
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzeja Dudy
w Stulecie Odzyskania Niepodległości

Sfinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Programu Wieloletniego „Niepodległa” na lata 2017–2021

 

Partnerzy strategiczni:

 

Partner:

1974

Anekumena, koncert na 89 instrumentów

O kompozytorze

Czytaj więcej

O utworze

Anekumena, koncert na 89 instrumentów

Barbara Buczek nigdy nie zabiegała o kompozytorską sławę, oddając się całkowicie twórczości, pracy pedagogicznej i naukowej. Jej profesor kompozycji, Bogusław Schaeffer, przez lata zwracał uwagę na wybitny talent swojej uczennicy, godny – jak twierdził – światowego rozgłosu. Mimo to Barbara Buczek pozostaje, także we własnym kraju, artystką prawie nieznaną, by nie rzec – zapomnianą. Badacze historii muzyki XX wieku tłumaczą tę niepamięć stylistyczną odrębnością twórczości artystki, nieporównywalnej do żadnego z nurtów, które w jej czasach absorbowały uwagę polskich kompozytorów. Sam tytuł Anekumena oznacza wszak w języku starogreckim tereny niezamieszkałe przez człowieka, nietknięte ręką ludzką. Barbara Buczek dostrzegła podobnie niezagospodarowane obszary w orkiestrze symfonicznej, wyeksploatowanej, zdawałoby się, do granic możliwości…

Anekumena. Koncert na 89 instrumentów składa się z siedmiu części, z których można tworzyć warianty, wybierając tylko niektóre i dowolnie je zestawiając. Stanowią one konstelacje zmiennych faktur, temp, modeli dynamicznych, sposobów artykulacji, w nietypowy sposób zestawianych barw dźwiękowych. Powstają w ten sposób nowe jakości brzmieniowe. Można by przypuszczać, że Buczkówna wychodzi od doświadczeń sonorystycznych dekady lat 60., jednak z witalistycznym sonoryzmem utwór ten nie ma nic wspólnego! Anna Zawadzka-Gołosz, profesor krakowskiej Akademii Muzycznej i dawna studentka twórczyni Anekumeny, twierdzi, że konstruowanie podobnie skomplikowanych faktur dostrzec można w twórczości wielu kompozytorów tworzących dziś, np. Kaiji Saariaho. „Nietrudno też o skojarzenie z myśleniem »bio-formą« Griseya, z ową oddychającą narracją wdechów i wydechów” – pisała Zawadzka-Gołosz w 2014 roku. Tomasz Biernacki w artykule wspomnieniowym w „Ruchu Muzycznym” z maja 2014 roku dostrzega prekursorstwo artystki wobec „nowej złożoności” (new complexity), nurtu w muzyce, który w latach aktywności Barbary Buczek był w Polsce prawie nieznany. 

Niezwykle skomplikowana partytura, mierząca metr wysokości, została osobiście rozpisana przez kompozytorkę. Dyspozycja rozmieszczenia na estradzie zestawianych parami instrumentów niewiele ma wspólnego z tradycyjnym podziałem na grupy. Sugeruje raczej solistyczny charakter partii każdego z 89 elementów tego złożonego organizmu. Podczas Warszawskiej Jesieni w roku 1975 wykonane zostały tylko trzy części utworu. Kompozytorka wolała usłyszeć uszczuploną wersję niełatwego dzieła, niż dokonać jakichkolwiek koncesji na rzecz wykonawców i słuchaczy. Pozostała bezkompromisowa, zamknięta w swoim świecie wartości, którym służyła z pasją i oddaniem. Nazwała nawet swoją twórczość „autystyczną”, a w jednym z wywiadów stwierdziła, że „stała się ofiarą własnego fanatyzmu”. Anekumena dedykowana jest Bogusławowi Schaefferowi, który w rozmowie z Adamem Wiedemannem, opublikowanej w „Znaku” w 1995 roku, stwierdził, że to dzieło Barbary Buczek, podziwiane przez Nona i Haubenstocka, jest wciąż w muzyce europejskiej „najobfitszą w inwencje fakturalne partyturą”.

 

Barbara Buczek pozostaje, także we własnym kraju, artystką prawie nieznaną. Jej najbardziej znany utwór dedykowany jest Bogusławowi Schaefferowi, który pierwszy dostrzegł talent artystki. Anekumena, to w języku starogreckim tereny niezamieszkałe przez człowieka, nietknięte ręką ludzką. Barbara Buczek, dostrzegając takie obszary w orkiestrze symfonicznej, zestawia instrumenty w nietypowy sposób i tworzy w ramach 7 części niezliczoną ilość układów fakturalnych. Ten zabieg czyni ją prekursorką nurtu określanego jako „nowa złożoność”.

Czytaj więcej

Patronat Narodowy
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzeja Dudy
w Stulecie Odzyskania Niepodległości

Sfinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Programu Wieloletniego „Niepodległa” na lata 2017–2021

Partnerzy strategiczni:

Partner:

100 na 100